Tak bardzo podobal mi sie komplecik rdzawo- czarny (szal i kalpelusz) Diany, ze "pozyczylam" pomysl
i wypocilam cos na podobienstwo jej dziela. Dzisiaj jest juz suchy i gotowy do pokozania. No niestety, tak piekny jak Diany to nie jest ale i tak mi sie podoba i bede go nosila jak tylko zrobi sie zimno. Dzisiaj na moim balkonie mozna sie opalac.
Wobec tego moj nowy kapelusik i szal nosi tymczasowo Helka Modelka. Pozowala chetnie do zdjecia.
Chciala tez pokazac sie w moim, wczesniej zrobionym, szalu. Mysle, ze jest jej w nim "do twarzy"