venerdì 4 maggio 2012

Gilet -Kamizelka

Grazie di preziosi consigli delle due feltraie polacche  Diany e Plastusi  sono riuscita a feltrare un gilet.


Dwa dni ciezkiej pracy
 Dzieki bezcennym wskazowkom fantastycznych filcomanek  Diany i Plastusi , ktorym slicznie dziekuje, udalo mi sie ufilcowac kamizelke! 



sabato 17 marzo 2012

Nuno

Questo è il mio primo debole tentativo  di "dipingere" con la lana cardata. I colori ho preso in prestito da un mazzo di fiori artificiali di mimosa.


Oto moje pierwsze, niesmiale proby "malowania" czesanka. Kolory zaczerpniete z bukiecika sztucznych kwiatkow mimozy.


venerdì 24 febbraio 2012

Scialle - Szal

  Ten szal to efekt krotkiego kursu o tematyce nuno-filcu. Kurs prowadzila Natasha Lehrer. Jedwab i welna zapewnione przez Natashe i przez nia recznie farbowane.

Questa sciarpa è il risultato di un  breve corso di nuno-feltro.  Il corso e stato tenuto da Natasha Lehrer . Seta e la lana e stata fornita da Natasha e attraverso di lei tinta a mano.



martedì 7 febbraio 2012

Poznym popoludniem, kilka dni temu, zabieralam sie do napisania postu, kiedy nagle poczulam kolysanie. Oj, kreci mi sie w glowie, pomyslalam, ale komputer tez sie zakolysal. Spojrzalam na zyrandol i ten tez byl rozkolysany. Trwalo to kilka sekund ale bylo bardzo nieprzyjemne. Okazalo sie, ze w polnocnej czesci Wloch bylo trzesienie ziemi.
Nel tardo pomeriggio, qualche giorno fa, ho cominciato a scrivere il post, quando improvvisamente mi sono sentita a dondolo. Oh, gira la mia testa, ho pensato, ma il computer oscillava. Ho guardato il lampadario ed era agitato. Questo è durato pochi secondi ma è stato molto sgradevole.


Ostatnio nie mialam duzo czasu na filcowanie. Jedyna rzecz, jaka zrobilam to pokrowiec na tablet.



 Recentemente ho avuto poco tempo per feltratura. L'unica cosa che ho fatto e il copertino per tablet.

giovedì 8 dicembre 2011

estate a dicembre - lato w grudniu

 Che bella giornata oggi! Sulla terrazza il termometro mostrava 24gradi. Ecco la mia piantina in piena bellezza.

Co za piękny dzień dzisiaj!  Na balkonie termometr wskazywal 24 stopnie.

Ho deciso di fare qualcosa di feltro.
Avevo una sciarpina rossa e della lana nera. I miei colori preferiti per la notte di San Silvestro.
Il mio lavoro si sta asciugando sulla terazza.

Postanowiłam zrobić coś z filcu. Uzylam czerwony szaliczek i resztki czarnej welny.  Moje ulubione kolory na Sylwestera. Moje "dzielo" suszy sie jeszcze na balkonie.
Ed ora ultimi regali Natalizi, fatti per le mie amiche.
A teraz, ostatnio przygotowane, prezenty gwiazkowe.
















lunedì 21 novembre 2011

broszki

Moje pierwsze broszki powstaly  w tych dniach. Dostalam w prezencie od Joanny   przepiekna
broszke, do mojego czarnego kapelutka. Tak mi wiercila dziure w brzuchu, zebym  sama sprobowala cos zrobic, ze w koncu (podpierana jej wskazowkami)  uklicilam pierwsza broszke rudo-czarna,


ktora tez bede uzywac do czarnego kompleciku.


No a jak juz sie rozpalilam to i druga  broszeczka powstala. Nie wiem do czego mi sie przyda. Na razie pyszni sie w wazoniku.

A jak juz bylam w rozpedzie, to  troche mydelek okleilam. Beda gotowe na dokladke do swiatecznych prezentow. Kto wie, w dobie dzisiejszego kryzysu ekonomicznego takie mydelko moze byc
cenna.....hi,hi..... zdobycza.



Tyle na dzisiaj. Pozdrawiam wszystkie kreatywne kobietki i zycze owocnych prac!!!  

giovedì 17 novembre 2011

Helka-Modelka

Tak bardzo podobal mi sie komplecik rdzawo- czarny (szal i kalpelusz) Diany, ze  "pozyczylam" pomysl
i wypocilam cos na podobienstwo jej dziela. Dzisiaj jest juz suchy i gotowy do pokozania.  No niestety, tak piekny jak  Diany  to  nie jest ale i tak mi sie podoba i bede go nosila jak tylko zrobi  sie zimno. Dzisiaj na moim balkonie mozna sie opalac.
Wobec tego moj nowy kapelusik i szal nosi tymczasowo Helka Modelka. Pozowala chetnie do zdjecia.
Chciala tez pokazac sie w moim, wczesniej zrobionym, szalu. Mysle, ze jest jej  w nim "do twarzy"